10 kwietnia 2018

Od Antonia CD Ariana

- w takim razie jesteśmy kwita - uśmiechnąłem się do Ari co chwilę ją całując - bo ja oszalałem przez ciebie. Od chwili gdy pierwszy raz cię zobaczyłem - po tych słowach jeszcze raz ją pocałowałem po czym położyłem się obok na trawie i zaśmiałem do siebie - myślę, że to koniec treningu na dzisiaj - mówiąc to odwróciłem głowę w stronę dziewczyny. Rzeczywiście było już po południu, a wkrótce miał być bal. Myślę, że oboje potrzebowaliśmy czasu by się jeszcze przygotować. Coś mnie właśnie olśniło.
- Ari ja.. - powiedziałem podnosząc się z ziemi - mam do ciebie, myślę że ważne, pytanie. - mówiąc to wstałem i wyciągnąłem swą rękę do Ariany by pomóc jej wstać - czy zechciała byś towarzyszyć mi na balu? - zapytałem i oczekując na odpowiedź cały czas patrzyłem na nią ze swoim przyjaznym uśmiechem. Dziewczyna chwyciła mą dłoń i wstała, niemal od razu wpadając mi w ramiona.
- więc jak będzie? - ponowiłem pytanie.

<Ariana?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz