30 marca 2018

od ???

- dostarczyłam informacje, o które prosiliście, teraz twoja kolej - obrzuciłam mężczyznę siedzącego na przeciw mnie bez emocjonalnym spojrzeniem. Powoli wyciągnęłam w jego kierunku otwartą dłoń. Przez jego opanowaną twarz przebiegł grymas niechęci. Sięgnął ręką do szuflady biurka i wyciągnął z niej sporą sakiewkę. Chwilę jakby się namyślał po czym przekazał mi ją. Podrzuciłam worek w dłoni.
- hej, umawialiśmy się na więcej forsy, co to ma znaczyć? - w błyskawicznym tempie wyciągnęłam sztylet i unosząc się nad stołem przyłożyłam mu go do gardła - czyż nie ostrzegałam, że ze mną nie leci się w kulki, hę? - zapytałam z gniewem. Mężczyzna nawet nie drgnął. Jego twarz przyozdobił delikatny uśmiech, czym bardziej mnie rozgniewał.
- zamiast reszty pieniędzy mam dla ciebie coś, co może cię o wiele bardziej zainteresować - stwierdził.
- obyś się nie mylił.. - syknęłam. Wtedy on wyciągnął z szuflady spory kawał papieru. Rozłożył go na stole, a moim oczom ukazała się mapa.
- jakiś czas temu słyszałem, że na wyspie zwanej Eter obecnie przesiaduje ten, o którego kiedyś pytałaś, jak mu tam było? - przyjrzał mi się badawczym wzrokiem. Wycofałam się z powrotem na fotel. Z zastanowieniem przyłożyłam dłoń do twarzy i gniewnie ściągnęłam brwi.
- ...Antonio... - powiedziałam po chwili. - jesteś pewien, że to on? - zapytałam.
- tak, to na 100% on. Uczęszcza do znajdującej się w centrum wyspy Smoczej Akademii - facet dokładnie wskazał mi jak dotrzeć na Eter i wyjaśnił jeszcze kilka spraw. Tak. To rzeczywiście było warte części kasy. Po pewnym czasie opuściłam budynek. Była noc i puste ulice. Skierowałam się wprost do portu. Popłynę pierwszym statkiem by dotrzeć na Eter jak najszybciej.
- Dorwę cię gówniarzu! Jeszcze będziesz żałował tego, co mi zrobiłeś!

C.D.N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz