19 marca 2018

Od Adris CD Tsuyoshi

Szybko pojawiłam się przy Tsuyoshim i wilczym winowajcą. Kiedy ujżałam, że zostały zbite fiolki zdrowotne westchnęłam, ale chociaż nie roztłukło się ich zbyt wiele.
-Przepraszam-rzucił chłopak. Rzuciłam na wylane płyny magiczny materiał, który od razu wchłonął ciecz.
-Nie, nic się takiego nie stało. Składniki na te mikstury mam wszędzie wokoło. Blue jak każdy z jego gatunku jest nadzwyczaj ciekawski-powiedziałam i łagodnie się uśmiechnęłam. Tsuyoshi pomógł mi posprzątać cały ten bałagan. Gdy pozbywałam się szkła, ponownie dziś rozległo się pukanie. Udałam się od zaraz do drzwi, lekko je uchyliłam i spojrzałam na osobę. 
-Witaj Adris, mam wieści.-powiedziała Lea, wpuściłam ją do środka, gdzie szybko zauważyła Tsuyoshiego, przywitali się. Następnie rudowłosa zaczęła rozmawiać, wygldała na dosyć przejętą.
-Opowiedz co się stało-rzekłam.
-Wiesz gdzie są dawne ruiny zamku Erissey?-zapytała. Ta nazwa mówiła mi dużo, jednak dokładnie nie znałam położenia tych ruin.
-Ja wiem!-odparł Tsu. Spojrzałam na niego, być może będzie potrzebny.
-Dowiedziałam się, że jest to miejsce jakiejś grupy, upatrzyli sobie podziemia zamku, podobno trzymają tam magiczną osobę, która potrzebuje pomocy.. -powiedziała w końcu. Nie mogłam uwierzyć w to co słyszę.. Przecież nasi zwiadowcy wiedzieli by o tym..a przy najmniej powinni.
-Trzeba jej pomóc to pewne, ale jak się tam dostać nie postrzeżenie?-powiedziałam.
-Ez powiedział, że prawdopodobnie cała ich grupa zawsze po drugiej w nocy odchodzi z zamku i wyrusza gdzieś.-dodała. To wiele pomagało. Spojrzałam na brązowowłosego, ciągle przysłuchiwał się rozmowie, było widać iż pojmował każdą informację na ten temat.
-Tsu, czy byłbyś w stanie się tym zająć?-zapytałam.
-Wiesz może kim jest ta osoba?-zapytałam Lee.
-Wiem tylko, że jest dla nich niezwykle ważna, oraz że mogła by być ważna dla Ciernia. Nie wiem jednak kim jest ten chłopak, lub dziewczyna..-opowiedziała. 
<Tsuyoshi?>
Ps.Tu chodzi o tę dziewczynę zamkniętą w lochu od kilku lat. O której Ci mówiłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz