2 marca 2018

Od Avena CD Mirajane/Nicolas

Cała ta sytuacja stała się nie ciekawa.. Mieliśmy tu przybyć by spróbować odnaleźć kawałek amuletu..a tu niezapowiedziani goście, którzy jeszcze przyprowadzili tego gnoja, przez którego moja Mira cierpi. Schwytałem się na myśli o Mirze.."moja"? Która chciałaby być z..tygrysem? A przez tak któtki czas mieć u boku prawdziwego mężczyznę? To nie możliwe.. 
Spojrzałem na niebieskowłosą po czym przystanąłem. To nie możliwe, żebym ja.. Błękitne oczy znowu były skierowane na mnie. Przystanęli oboje, ale tylko ONA mnie interesowała. Przęłknąłem ślinę i spojrzałem raz jeszcze na dziewczynę. Skłoniłem się lekko i popatrzyłem w kierunku naszego znaleziska.. muszę znaleźć ten cholerny medalion.. Mam dodatkową motywację.. Zacząłem odchodzić w jego kierunku, ale zatrzymał mnie głos Mirajane.
-Aven, co się dzieje?-zapytała. Zmusiłem się do zmiany w człowieka i podszedłem do niej ujmując jej delikatną twarz.
-Muszę odnaleźć ten cholerny medalion..Mam dodatkową motywację.-powiedziałem. Po czym pocałowałem dziewczynę w czoło. Zmieniłem się z powrotem i pobiegłem raz jeszcze oglądając się za niebieskowłosą. 
----
Znalazłem wejście do ruin i wyczyściłem je z roślin, przedzierając je pazurami. Po chwili ukazało mi się wejście.. Schody na dół, prowadzące do istnej ciemności, na szczęście ma się ten tygrysi wzrok.
Po kilkunastu minutach schodzenia w dół, dotarłem do korytarza, a kiedy tylko wszedłem w jego dalszą część zapaliły się pochodnie.
<Mirajane?> 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz