15 sierpnia 2018

Od Simon'a CD Soraya

Stan Sor był zdecydowanie lepszy, jednak czuła się tak dziwnie przez to, iż oddałem jej małą cząstkę mojej mocy..małą cząstkę mnie. Złapałem ją za dłonie, które jej się trzęsły i lekko pociągnąłem ją w swoją stronę. Zeszła z blatu i usiadła okrakiem na moich kolanach zwrócona w moją stronę. Moje dłonie oplotły jej pas i złączyły się trzymając ją. Ponownie spojrzałem w jej czarne oczy, które miały w sobie nową siłę.
-Nigdy nie pozwoliłbym ci na to byś za dużo wypiła..-zacząłem.
-Więc co jest ze mną? Co się dzieje?-zapytywała. Westchnąłem i zacząłem palcami gładzić jej plecy w miejscu gdzie ją trzymałem.
-Pamiętasz, że zabrałem cię w chmury?-zapytałem, muszę wiedzieć od którego momentu nie wie co się z nią działo. Soraya przez chwilę wpatrywała się w jeden punkt, po czym spojrzała na mnie jakby wystraszona.
-Nie.. nie pamiętam tego..-wyszeptała w odpowiedzi.
-Spokojnie..to nic.-rzekłem szybko, widziałem jak zaczyna się denerwować tym że nic nie pamięta..zwłaszcza jeśli nic nie piła, nie wiedziała dlaczego tak się stało i rozumiałem jej lęk w pełni.
-Urwaliśmy się z balu, polecieliśmy nad akademię i byliśmy wśród chmur.. Bardzo ci się tam podobało, i obiecuję, że zabiorę cię tam raz jeszcze. Zaczęłaś się źle czuć.. sama nie mogłaś ustać na nogach, nie mogłaś zapanować nad sobą, w sekundę straciłaś wszelkie siły. To wszystko przez to, że nie ćwiczyliśmy twojej siły.. nie trenowaliśmy.. nie przypilnowałem tego, nie postawiłem na swoim, za co bardzo przepraszam.-wyjaśniłem. -Czujesz się jak pijana.. czujesz w sobie nową siłę, ponieważ by ci pomóc oddałem ci cząstkę swojej mocy, oddałem ci małą cząstkę siebie co uczyniło cię silniejszą i odporniejszą na to wszystko co się z tobą dzieje.-zakończyłem. Czekałem tylko na reakcję czarnowłosej, na jej odpowiedź.
<Soraya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz