3 sierpnia 2018

Od Antonia CD Ariana\reszta

Stałem w milczeniu z niedowierzaniem wpatrując się w ukochaną. Czemu tak nagle? Czemu akurat teraz musi wyjeżdżać?
- Do kąd jedziesz, chętnie zabiorę się z tobą - powiedziałem w końcu. Ari popatrzyła z wyraźnym smutkiem.
- wybacz, ale tak jak mówiła Zula, to ważna rodzinna sprawa, nie.. nie możesz - miała opuszczoną głowę, przez co nie widziałem jej twarzy, ale po głosie słyszałem, że równie bardzo jak ja nie chce się rozstawać. Nie powiedziała nic więcej i odwróciła się w stronę wyjścia. Zanim jednak zdążyła chwycić za klamkę, ja chwyciłem ją za rękę i przyciągnąłem ją do siebie.
- wiem, że masz mało czasu, ale proszę, kiedy sjończysz się pakować, spotkajmy się na korytarzu, proszę - powiedziałem przytulajac ją do siebie. Ari w odpowiedzi kiwnęła głową i wyszła. Stałem chwilę wpatrując się w drzwi z nadzieją, że za raz otworzą się i stanie w nich moja ukochana i powie, że to jednak pomyłka, że nie nusi nigdzie wyjeżdżać. Tak się jednak nie stało i nie stanie. Ubrałem się i wsunąłem rękę do kieszeni. To czego szukałem nadal tam było, teraz tylko wyjść na korytarz i czekać na Arianę.

<Ariana?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz