16 sierpnia 2018

Od Awisina CD Drake/Zula/Reszta

Patrzyłem na tego faceta z rozbawieniem, którego nie ukazywałem oczywiście, co jak co maniery jakieś muszę stosować w końcu bal. Podobało mi się to jak starał się bronić Zuli, która w tej chwili całą swoją buźkę miała zapłakaną, jej brązowozłote oczy nie odklejały się ze mnie nawet na moment.
Wystąpiła na przód łapiąc faceta za dłoń i lekko się do niego uśmiechając. Typ był zdezorientowany, było to widać jednym rzutem oka.
-Spokojnie, nie mógłbym jej skrzywdzić-powiedziałem i skierowałem wzrok wprost na moją cudowną córeczkę.
-T..Tato..-powiedziała i rzuciła mi się w objęcia, objąłem ją mocno. Czułem jak moje serce przepełnia w tym momencie radość.. Miałem swe dziecko w ramionach, całe i bezpieczne.
-Tato?-odezwał się towarzysz Zuli. Oderwała się ode mnie z trudem i odwróciła się w jego stronę.
-To mój ojciec..on żyje. Drake, to mój ojciec Awisin-mówiła ze łzami w oczach.
-Tato, to Drake mój narzeczony-ostatnie zdanie utkwiło mi w głowie i odbijało się echem w jej wnętrzu. Narzeczony? Zula ma narzeczonego?
-Miło mi poznać, jako Axall zapewne wiesz kim jestem i co mogę zrobić jeśli mej córce spadnie chodź włos z głowy przez ciebie.-powiedziałem poważnym tonem, Zula patrzyła na mnie zszokowana lekko.
-Żartuję przecież. Widzę jak o nią dbasz i podoba mi się to-rzekłem.
-T..-zaczęła Zulka, lecz jej przerwałem.
-Udajemy się na naszą wyspę, musisz znaleźć Arianę. Ale nie mów jej nic o mnie. To rodzinna sprawa tak jej powiedz.-powiedziałem. -Widzimy się w porcie za godzinę-dokończyłem.
Nie dałem im szansy na powiedzenie czegokolwiek i zniknąłem w tłumie.
Miałem bowiem coś do załatwienia przed wyjazdem.
<Drake? Zula? Reszta?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz