1 maja 2018

Od Drake'a Cd Zula ( BAL )

Wyszykowany w garnitur, szedłem właśnie korytarzem w stronę pokoju Zuli. Nawet włosy specjalnie ułożyłem, by wyglądać jak ktoś szlachetnie urodzony. Bo przecież byłem. Chwalebny ród Axallów... Odegraliśmy znaczącą rolę w historii Dragoso waz z Dreyarami.
Nie minęła minuta, a dotarłem do celu. Stanąłem przed drzwiami, wyprostowałem się, poprawiłem marynarkę, po czym zapukałem w ramę. Po krótkiej chwili drzwi otworzyła mi najpiękniejsza kobieta jaką w życiu widziałem. Jej złote włosy, podobnie jak fałdy różowej sukni, falowały z każdym jej ruchem. Wyglądała cudownie. Aż na moment mnie zatkało.
-- Wyglądasz obłędnie.. -- podszedłem do dziewczyny, by po sekundzie objąć ją w pasie i pocałować. Zula oddała pieszczotę z równą siłą. -- Chodźmy na bal. Najpiękniejszej z pięknych nie może tam zabraknąć!
Jak tylko dotarliśmy na salę balową, koleżanki Zuli szybko mi ją zabrały. Ja natomiast dołączyłem do męskiej części Akademii. W tłumie zacząłem szukać wzrokiem Zuli. W oczy rzucili mi się Dreyarowie. Tobiraya ze swoją żoną, Oktay z Arrow i ich córką, Matayas przybył sam... A Soraya? Przeczesałem wzrokiem salę jeszcze raz, lecz nigdzie jej nie zauważyłem. Jedynie jakiegoś faceta w białej masce na twarzy. Patrzył po wszystkich, było widać, że tak jak ja kogoś szukał w tłumie...
Zbliżała się północ, w międzyczasie zatańczyłem z moją wybranką kilkanaście razy. Napiliśmy się szampana. Wymieniliśmy kilka rozmów z innymi, a gdy zegar zaczął wybijać północ wśród gości nastało lekkie poruszenie. Złapałem Zuzu pod ramię, by w razie czego móc ją szybko i sprawnie ewakuować z pomieszczenia. Wtem nasze spojrzenia pokierowały się na szczyt schodów, a tam... u ich szczytu stała... Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Szczęka mi opadła, którą Zula mi poprawiła. Gościu, którego wcześniej obserwowałem, także spojrzał na nowo przybyłą, uśmiechnął się i ruszył w kierunku czarnowłosej kobiety, która sunęła z gracją po schodach, by dołączyć do reszty uczestników balu na dole. Czułem, że to ona, ale nie mogłem uwierzyć własnym oczom.
-- Drake, na co się tak patrzysz? Coś się stało..? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz