3 maja 2018

Od Ariany CD Antonio +18

Byłam cała rozpalona, pierwszy raz czułam to wspaniałe uczucie.. Podobało mi się to, mimo iż gdzieś w środku czułam lekki lęk przed nieznanym..nigdy bowiem nie oddałam się żadnemu mężczyźnie. Przeszło mi przez myśl..iż może Antonio już przeżywał swoje, dlatego działa tak..odważnie. W sumie nie miałam czasu nad tym myśleć.. 
Antonio. On był tu i teraz, ze mną i to się liczyło.
Czułam jak na moich polikach wychodzą rumieńce kiedy tylko zielonooki zdjął mój stanik i zlustrował mnie swoim spojrzeniem. Przyciągnęłam go z powrotem do siebie całując namiętnie, nawet lekko podgryzając jego dolną wargę. Moje ręce dobrały się do jego zapięcia od spodni, udało mi się po chwili je odpiąć, stopami próbowałam je z Antonia zsunąć, jednak nie obyło się bez jego pomocy. Kiedy ponownie nade mną zawisł zjeżdżał pocałunkami coraz niżej.. szyja..obojczyk..piersi..brzuch. Chwycił dłońmi koronkowy materiał bielizny i zsunął ją ze mnie..stałam się zupełnie naga. Spojrzał na mnie doszukując się czegoś, zamrugałam kilka razy i pogładziłam go po włosach.
-P.. -jakby nie mogłam wydusić z siebie słów.. Co się ze mną dzieje?! Pierwszy raz tak się zachowuję.. -Pragnę Cię-wydukałam w końcu nadal patrząc na niego.
Ponownie poczułam usta Antonia na swej skórze, którymi wędrował po moim podbrzuszu.. udach.
-Ymm..-jęknęłam gdy znalazł się pomiędzy moimi nogami.. To co ze mną wyprawiał było nie do uwierzenia.. 
Przyciągnęłam Antonia do siebie i zgięłam się równocześnie w łuk kiedy ten bez żadnych ceregieli..tak nagle sprawił iż poczułam jego palce w sobie.. Jęknęłam wprost w jego usta, ten tylko się uśmiechnął i całował mnie dalej. Uczucie pożądania..wypełniało mnie całą.. Nie mogłam pojąć dlaczego do tej pory nie zaznałam czegoś takiego.. Nie, jednak wiem. Po prostu nie było w moim życiu mężczyzny, który rozpalałby moje zmysły w ten sposób.. W ogóle nigdy nie było w moim życiu faceta.. A Antonio jest i szczerze? Mam nadzieję, że będzie zawsze.
Jęczałam, jedną dłonią trzymałam Antonia za kark i lekko go masowałam, a drugą zwiniętą w piąstkę trzymałam pościel. Powoli nie mogłam wytrzymać.. ale brunet akurat zaprzestał i stanął, ja nadal leżałam nie mogąc doprowadzić się do porządku.. Chciałam więcej.
Widziałam kątem oka, iż Antonio zdjął swoją bieliznę i wyciągnął z szuflady paczuszkę z zabezpieczeniem. Już po chwili spojrzał na mnie z uśmiechem.. a te oczy, takie radosne jakich nigdy nie widziałam. Kocham te oczy, kocham jego uśmiech i kocham go.
Chłopak zawisł nade mną i rękoma przesunął mnie wyżej, tak iż głową wylądowałam na poduszce.
Objęłam go i chciałam pocałować, jednak ten schwycił moje ręce i przygwoździł mnie do materaca.
Byłam całkowicie w niego wpatrzona, nic innego mnie nie obchodziło.
He pinned her hands down above her head as she tried to get up to plant her lips on his again. He knelt across her legs to marvel at her beauty and how flustered she looked, panting with her eyes glazed with lust.
<Antonio?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz