1 maja 2018

Od Ariany CD Antonio

Kochałam go..to na pewno. Zatraciłam się i oddałam temu uczuciu, już nie było od tego ucieczki, nie mogłabym, nie umiała, nie chcę go nigdy zostawiać. Antonio prowadził mnie za rękę do wyjścia z sali balowej, podświadomie wiedziałam do czego to zmierza, ale jestem pewna że tego nie pożałuję. Szłam za nim jak zaczarowana, ale w pełni świadoma swoich czynów. Idąc przez korytarze raz po raz zatrzymywaliśmy się na chwilę bliskości.. Robiliśmy się nawzajem bardziej natarczywi.. Chcieliśmy tego oboje, a to najważniejsze. Im bliżej pokoju Antonia byliśmy tym namiętność i pożądanie wzrastały.. Antonio złapał mnie i całował, oddawałam każdy pocałunek z równym uczuciem. Byliśmy już pod drzwiami, zielonooki nawet na chwilę się ode mnie nie oderwał, błądził ręką po drzwiach by je otworzyć, a kiedy mu się to udało podniósł mnie za pośladki, owinęłam nogi wokół niego. Zamknął drzwi i zakluczył, po czym ponownie złączył ze mną wargi. Gładziłam jego kark obydwoma dłońmi, zbliżaliśmy się do łóżka. Odpiął suwak mojej sukni i postawił mnie na podłodze, całował mnie coraz niżej dochodząc do szyi i obojczyka, w tym samym czasie zsuwał ze mnie materiał, aż doszło do tego, że stałam przed nim w samej bieliźnie. Nie zostawałam mu dłużna, zdjęłam jego marynarkę i odpięłam koszulę, którą rzucił gdzieś w kąt. Nie mogłam oderwać przez chwilę wzroku z jego torsu.. W końcu położył mnie na pościeli, a sam nade mną zawisł lustrując mnie spojrzeniem.. czułam jak po moim ciele rozchodzą się dreszcze i fale gorąca.. 
Rasakan setiap sentuhanku... . . . AUTHOR IS ALWAYS TYPO Dosa tang… #ceritapendek # Cerita pendek # amreading # books # wattpad
<Antonio?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz