7 maja 2018

Od Awisina CD Angela (BAL)

Kręciłem się po sali dopijając swojego szampana, Ariana i ten gagatek zniknęli mi z oczu. Był tu taki tłok, że na prawdę nie było sensu jej szukać, wiem, że nic się tu jej złego nie stanie póki jestem tu ja.
Rozglądając się po pomieszczeniu, spostrzegłem falujące złote włosy opadające na różany materiał sukni, moja kochana córka Zula, a wraz z nią jakiś mężczyzna, a może i nie jakiś?
Kiedy zbliżyłem się trochę, rozpoznałem w nim Axalla. Uśmiechnąłem się pod nosem, na to nie mam nic przeciwko, kiedyś przyjaźniłem się z jednym z Axallów, warci zaufania, nie byle matoły jak ten który prowadza się z moją małą demonicą.
W tłumie dostrzegłem sylwetkę kobiety, która ostatnio ciągle na mnie wpadała. Poprawiłem swą maskę i postanowiłem do niej podejść, mamy jeszcze czas na wyruszenie na wyspę.
-Witaj pani-rzekłem, lecz ta jakby mnie ignorowała, oj mnie nie można ignorować, nie da się chodź by się chciało. Kiedy złapałem z Angelą kontakt wzrokowy spróbowałem ponownie.
-mogę prosić do tańca?-zapytałem zachęcając ją mym uśmiechem i wyciągając rękę w jej stronę. Ta odłożyła kieliszek z ostrym płynem i podała mi dłoń.
Akurat zaczęła grać wolna muzyka, przyjęliśmy dogodne pozycje i zaczęliśmy sunąć po parkiecie.
Moja dłoń z czasem zjechała niżej jej talii, przyciągnąłem ją bardziej do siebie i zbliżyłem twarz do jej ucha.
-Mam nadzieję, że pamiętasz o naszym planie Angelo-szepnąłem. Poczułem w tedy jak po jej ciele rozeszły się dreszcze, widzę, że ciekawię na nią działam. Uśmiech sam namalował się na mej twarzy.
<Angela?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz