2 maja 2018

Od Antonia CD Ariana

- jeśli tego nie chcesz, powiedz tylko jedno słowo, a odejdę - powiedziałem, lecz w odpowiedzi dziewczyna przyciągnęła do siebie i pocałowała. Uznałem to za tak. Objąłem ją tak, że swobodnie wsunąłem ręce pod plecy Ariany i odpiołem jej stanik, a następnie pomogłem jej go zdjąć. Cały czas trwalimy w namiętym pocałunku, który pochłaniał nas co raz bardziej. Kocham ją. Kocham i w końcu mogę jej pokazać jak bardzo. Bez słów. Do tego ona to odwzajemnia. Ari cała była rozpalona. Czułem to. Czułem jej podniecenie rosnące z każdą chwilą. Błądziła dłońmi po mych plecach, cały czas na nie lekko naduszając, jakby chciała bym był bliżej niej, jeszcze bliżej. Jak by się dało, na pewno bym to uczynił. Czułem dokładnie jak nasze brzuchy ocierają się o siebie, a to był dopiero początek. W ciągu całrgo swego życia przeżywałem tego typu miłosne uniesienia już z nie jedną kobietą, ale z żadną nie czułem się tak dobrze.. Jeszcze żadna kobieta nie działała na mnie w taki sposób jak Ariana.. przyciągała mnie do siebie niczym piękny kwiat pszczołę.

<Ariana?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz