„Jak łzy Feniksa”- pomyślałem i uśmiechnąłem się. Podskoczyłem, gdy tylko dziewczyna skoczyła.
No tak! Lekcje!
Szybko poukładaliśmy księgi i pobiegliśmy na lekcje. Co chwila przeklinałem pod nosem, szczęście, że Alora nie usłyszała mojego słownictwa.
~*~*~
Nawet jakbyśmy polecieli helikopterem i tak byśmy się spóźniliśmy… Próbowałem się nie wrzucać w oczy, co mi nawet wychodziło, ale i tak Adris postanowiła mnie popyta, czy w ogóle coś się uczyłem przed lekcją. Ha! Pokazałem moją wiedzę, którą zdobyłem gdy uczył mnie Aaron, mój były guwerner. Uśmiechnąłem się lekko. Na lekcji dowiedziałem się nawet czegoś nowego, najwidoczniej Aaron nie był najlepszym nauczycielem!
*****
Po lekcji postanowiliśmy przejść do chatki Adris, by sprawdzić co z naszym wilczkiem. Blue trzymał się nawet dobrze, z czego byłem baaardzo zadowolony.
- Poczekać na Ciebie?- spytałem, ale Alora zrezygnowała.
Poszedłem nad plażę, bo przecież warto by było zaczerpnąć świeżego powietrza. Truchtem pobiegłem przez plażę.
~~~~~
Poczułem mocne uderzenie w brzuch.
- C-co j-jest...?- szepnąłem, przymykając jedno oko.
Spadłem na moje… 4 litery. Szybko się podniosłem i złapałem gostka w czarnym płaszczu za przedramię i przerzuciłem obok siebie. Na walkach się znam, bo przecież trzeba było jakoś się bronić jako złodziej i chuligan. Koleś jakiś tam się podniósł i starał się mnie zaatakować. Zrobiłem zwinny unik i kopnąłem go w brzuch. Wziąłem jego sztylet i stanąłem przodem do niego. Znowu upadł na ziemię.
- Nie r-ruszaj się! Mam broń!- krzyknąłem, celując w niego ostrzem.
Nie posłuchał mnie… Wskoczył na mnie, a ja uszkodziłem jego ramię. Tym razem mnie się wystraszył. Pobiegł, trzymając się za ramię. Rzuciłem sztylet na ziemię i usłyszałem wołanie Alory. Od razu pobiegłem w tamtą stronę.
- Alora! – wykrzyczałem i klęknąłem przy niej. Podniosłem ją i zacząłem się rozglądać. Może do Adris? Tak, najlepiej. Pobiegłem w stronę chatki Adris. Nie Musiałem biec za daleko, bo Adris też zachciało się pospacerować.
- Adris!- dzisiaj chyba miałem sobie rozedrzeć gardło…
<E… Adris? Alora? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz