23 kwietnia 2017

Od Oriona CD Soraya, Winry




 - Soraya... - Milczała przez chwilę jakby się zastanawiając. Nic nie powiedziałem. Czekałem aż dokończy. Musiałem odwrócić głowę kiedy przegryzła dolną warkę. To było takie... Orionie bądź ostoją spokoju. Pamiętaj... Nie dopuszczaj do siebie nikogo prócz swojej rodziny. Ciekawe jak miał się Reo... Czy też wplątano go w walkę? Na pewno... To jego żywioł. Jak nikt przyciągał kłopoty.
- Dreyar, Soraya Drayar- dokończyła nieco ciszej wyrywając mnie z zadumy.
A więc dziecko Dreyar... Ciekawe. Cieszyłem się, że ktoś z tej rodziny żył. Jednak nie miałem czasu na rozmyślanie. Pokontempluję jak będzie bezpieczniej.
-Masz pomysł little devil na to w jaki sposób dostaniemy się do akademii? Bo jak mniemam to tam powinniśmy się udać- odezwałem się w końcu. 


<Mały diable? Winry?>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz