22 kwietnia 2017

od Winry CD Soraya/Xerda/Rin

Nie mogłam tak po prostu stać z tyłu. Szybko wyciągnęłam z buta sztylet, który zawsze mam przy sobie. Jednym ruchem rozcięłam jednego z pomiotów Cienia, a za raz drugiego. I trzeciego. Razem z Sorayą w pewnym momencie stanęłyśmy plecami do siebie i razem załatwiałyśmy tych, którzy próbowali się do nas zbliżyć. 
- nie źle nam idzie! - zawołałam patrząc na kolejne padające potwory, które szybko znikały mi z oczu pod nogami następnych.
- nie chwal dnia przed zachodem! - odpowiedziała Sor. Zaśmiałam się.

<Soraya? Xerda? Rin? Sorry, że mnie długo nie było. Szkoła i wgl..>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz