17 kwietnia 2017

Od Tsuyoshi'ego CD Euros

Alora DOPIERO teraz zauważyła jak krwawi ramię Samuela. Gdzie Blue!? I co ważniejsze, gdzie Waru!? Chyba sobie gdzieś spaceruje! A nie... Uf... Bawili się parę matrów dalej. Blue wyczuł zapach krwi, a Waru przyszedł za Blue. Szczęście jeszcze większe, że ślina Blue leczyła najgłępsze rany, a pech, że Alarin postanowił se pobiegać i zauważył naszą trójkę, a największą uwagę zwrócił na Samuela.  Blue nawet nie zdążył wyleczyć Samuela, a już podskoczyłem od krzyku faceta. Niby taki zabawny facet, a taki surowy. Choć jakbym był na jego miejscu też bym tak krzyczał na takiego uczniaka. Pomógł wstać Samuelowi. Jeszcze tego mało! Adris! Co ja mam takiego pecha!? Mówią, że szczęście chodzi parami, racja.
------
Alarin i Adris nie wiedzieli o mocy Blue, znaczy Adris wiedziała, ale nie pamiętała. Alarin zaniósł Sama do Oddziału Szpitalnego, a Adris nakrzyczała na mnie i w końcu zaniosła mnie do Eurosa. Alora próbowała mnie bronić przed Adris, ale wszystko na nic.
-----
- Takie zachowanie w naszej Akademii jest niedopuszczalne... - rzekł Euros, siedząc przy biurku. Wstał i spojrzał na mnie z powątpieniem. Pewnie zastanawiał się po co go ugryzłem.
- A-ale ja n-nie wiedziałem, że...
- Czego nie wiedziałeś? Że nie można doprowadzać do takiego stanu innych adeptów naszej Akademii? - Euros nie pozwolił mi dokończyć.
- Nie... Że potrafię coś takiego... - dokończyłem i spojrzałem w dół.
<Euros?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz