Zaśmiałem się, ale widząc wilczą postać w oddali, choć... nie było aż tak daleko... Na mojej twarzy pojawił się grymas.
- Hopsia!- krzyknęła osoba, która właśnie zmieniła się z wilka w człowieka.
- Witam...- dodał.- Jestem Takashiro, lecz Adriś nie muszę się przedstawiać...- na jego ustach pojawił się uśmiech, ale Adris nie odwzajemniła go.
- Eh... Taki, sio- wstałem, piorunując go wzrokiem.
- Tak warczeć na braciszka, no wiesz Ty co?- zażartował- A... To chodzi o Twą dziewczynę?- wskazał na Alorę.
Zawsze myśli, że jak spotykam się z jakąś dziewczyną, to od razu jestem z nią w związku! To mnie strasznie denerwowało.
<Alora? Teraz ktoś doszedł!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz