Spojrzałam na chłopaka, jednak nadal nie pokazywałam mu mego oblicza.
-Nie, nie..nie jesteś-odparłam. Lekko się rozluźniłam, Reo nie wydawał się taki zły, ale nie widział mnie jeszcze..
-Czy zasłużę na to by zobaczyć Cię w pełnej odsłonie lady?-zapytał. Wstałam i spojrzałam na mężczyznę.
-Ja..ja nie wiem, czy ci się spodobam..lepiej nie..-powiedziałam, lecz chłopak nie chciał zrozumieć. Wstał i podszedł blisko mnie. Westchnęłam i cofnęłam się...na moje nieszczęście potknęłam się. Po chwili znalazłam się w ramionach Reo, a mój kaptur opadł ukazując moje wilcze uszy.
<Reo? Spodobała ci się Naxia, czy raczej odwrotnie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz