8 kwietnia 2017

Od Ariany CD Drake

Gdyby był tu Alexander... Ariana spokój! Ale..ciekawe czy wie, że..Awisin nie żyje.. Po paru minutach otrząsnęłam się i poszłam do pokoju. Zawinęłam Spiro w koc i położyłam na łóżku, Avia przyglądała mu się z każdej strony po czym skuliła się obok i poszła spać.
-Avia, broń go. Ja wychodzę-rzekłam, a ta potraktowała to niczym rozkaz. Zakluczyłam komnatę, bo przecież nie mogę ryzykować, że ktoś mi go ukranie, Avia może umie się bronić, lecz nigdy nie wiadomo.
---
Biegłam przez korytarze, no i oczywiście.. Kogo spotkałam? Drake siedział przy oknie.. Mimo wszystko podeszłam do niego. Drake spojrzał na mnie swoimi wrogimi oczami, patrzył i czekał na to aż się odezwę. Wzdychnęłam i popatrzyłam na niego.
-Jesteś niezły, dawno nie miałam doczynienia z taką osobą jak ty.-powiedziałam no nie powiem trochę z trudem. Zalazł mi za skórę, ale chyba w dobrym znaczeniu. Nie miałam zamiaru go rozszarpać jak innych facetów, co było nowością. Zainponował mi swoim doświadczeniem.
<Drake? Ariana pod wrażeniem XD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz