Kiedy Tsuyoshi pocałował mnie w policzek zrobiłam się chyba czerwona jak burak.. Szybko schowałam twarz, pomogły mi przy tym opadające rude włosy.. Spojrzałam na chłopaka.
-Tsu..co ty?..-szepnęłam. Długo sami być nie mogliśmy, ponieważ Adris weszła do chatki.
-Mam nadzieję, że nie przeszkodziłam-powiedziała z wielkim uśmiechem. Wzdychnęłam lekko, nagle na kolana wskoczył mi Blue. Mój brzuch nadal bolał, ale nie aż tak. Pogłaskałam wilczka.
<Tsuyoshi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz