14 kwietnia 2017

Od Alory CD Tsuyoshi

Obudziłam się w znanej chatce.. Jestem u Adris? Skąd się tu wzięłam? Rozejrzałam się po pokoju i dostrzegłam Tsu śpiącego w fotelu, a na jego kolanach małego Blue. Już po chwili zjawiła się przy mnie Adris, niosła miskę i bandaże.
-Och, obudziłam cię?-zapytała z troską.
-Nie, sama się obudziłam.. -rzekłam. Adris usiadła przy mnie.
-Muszę zmienić ci opatrunek. Rana jest poważna, ale zdołałam magią trochę ją załagodzić-powiedziała, po czym odkryła mój brzuch i zaczęła zmieniać opatrunek. Nie patrzyłam jak to wygląda, czułam ból i to mi już wystarczało. Patrzyłam na Tsu, gdyby nie on.. nie wiem jak dałabym radę..
-Siedział tu całą noc?-zapytałam. Adris nie odrywając się od pracy, odpowiedziała.
-Odkąd cię tu przyniósł, nie zamierzał cię zostawiać. Po za tym jego też musiałam mieć na oku, bił się z napastnikiem i doznał kilku ran, lecz na szczęście nie poważnych.-wytłumaczyła. Na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech, ale równocześnie nie mogłam przestać myśleć o tym, że nie dałam rady sama.. Tsuyoshi'emu mogło się coś stać, a mimo tego pomógł mi.
---
Leżałam jeszcze na łóżku, tak jak kazała Adris, sama gdzieś musiała wyjść. Blue wskoczył i wtulił się we mnie.
-Jesteś kochany-szepnęłam i zaczęłam gładzić czworonoga. Po chwili Blue wstał i podszedł do Tsu, który się budził.
<Tsuyoshi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz