2 stycznia 2020
Od Lilith (Pasowanie na Złotego Strażnika-Sara)
Wiedziałam od początku, że ta dziewczyna ma potencjał. Jak tylko skończyli walkę dałam znak Shiro, iż może już odejść.
-Widzimy się za 15 minut w wielkiej sali.-rzekłam tylko. Dziewczyna jakby nie wiedziała jak zareagować, chyba nie dotarło to do niej.
-Widzimy się na pasowaniu na Złotego Strażnika-dopowiedziałam.
-Dziękuję-rzekła.
Wyszłyśmy z sali treningowej. Uśmiechnęłam się do dziewczyny i tak się rozdzieliłyśmy.
---
Przygotowania do pasowania dobiegły końca. Tuż po rozmowie z Eurosem ustawiłam się przy zbiorniku wypełnionym eliksirem Złotych Strażników. Przyszli Złoci Strażnicy ustawili się przy Eurosie, było ich w tym miesiącu tylko trzech, ale i tak nasze szeregi już się poszerzyły.
Euros przemówił, a na sali zapadła cisza.
-Musicie obiecać poświęcenie się w imieniu dobra świata, zaakceptować swoją dowódczynię Lilith oraz oświadczyć, iż nie odejdziecie od Złotej Straży nawet jeśli mielibyście zginąć. -powiedział, a ja zaczęłam mówić zaraz po nim.
- Po obietnicy wypijacie eliksir Złotych Strażników, który sprawia, że trzyma Was ta przysięga, a jeśli nie dotrzymacie słowa, umieracie. Po wypiciu kielicha musicie wypowiedzieć słowa "Jam jest Złoty Strażnik". Po tych słowach przepływa na nas cząstka mojej mocy i energii. Po czym zmieniacie się w swojego wewnętrznego zwierza i pokazujecie swoją moc. Całe pasowanie kończy się wypalaniem przeze mnie Wam znak zwierzęcia. -Wytłumaczyłam wszystko. Euros dał znak na rozpoczęcie pasowania. Osoby kolejno zaczynały podchodzić.
<Sara?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz