Wrzucili mnie pod pokład ostatni raz chciałam się wyrwać..co skończyło się tylko tym, iż znowu oberwałam.. Byłam już wykończona..fizycznie jak i psychicznie.. Cała ubabrana we krwi nie interesowało mnie już prawie nic.. Nie mogę nic im zdradzić.. a tym bardziej nie mogę poddać się Cierniowi. Nie wiem nic..co się teraz ze mną stanie? Cierń mnie zabije? Może wykorzysta mnie jako broń?
Stałam pod ścianą, gdy po chwili zobaczyłam Draka, a może raczej ponowną jego kopię.. Gwałtownie się cofnęłam..nie mogłam pozwolić się nawet dotknąć.. musiałam przyznać.. byłam wystraszona, bałam się go.. Bałam się, że to kolejna kopia.. nie mogę temu komuś ufać.. ale jeśli to na prawdę jest Drake? Biłam się z myślami. Chwyciłam się w bok, z którego nadal z rany sączyła się ciepła krew, cała byłam obolała.. jeszcze teraz on.. Nie wiem, na prawdę nie wiem, czy to prawdziwy Drake.. jak mam to wyczuć?
-Ładownia otwarta?!-usłyszałam wołanie jednego z oprychów.
<Drake?Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz