Szlam przez las. Zanim dołączę do Złotej Straży lepiej się uspokoję. Słyszałam trochę o tej, która strażą przewodzi. Chcę wypaść przy niej jak najlepiej. Nagle do moich uszu doszedł dziwny dźwięk. Czy to warczenie? Rozejrzałam się a w oddali dostrzegłam dziewczynę z dwoma wilkami. Popatrzyłam na nią.
- hej! - zawołałam podchodząc bliżej. Jeden z jej towarzyszy zaczął warczeć głośniej.
- nie mam złych zamiarów, po prostu chce się przywitać - starałam się jakoś go uspokoić. Co ja właściwie gadam? Nic dziwnego, że warczy, w końcu to raczej nie jest codzienny widok, gdy jakaś nie znajoma podchodzi i chce zagadnąć.
<Nyx?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz