26 lipca 2017

Od Akiry CD Nerona

Widziałem, jak Neron przygotowuje swoje ostrza i ruszył w stronę miasta.

-Bierzmy się za nich.

Powiedział, a ja ruszyłem lotem tuż nad nim. Rozejrzałem się ponownie. Kuro i Amaimon dotrzymywali nam kroku i rozglądali się. Byli oni dodatkową parą oczu. 

-Najbliższa grupa jest przed nami i widzę, że najwyraźniej nas zauważyli. 

Powiedziałem, a potem ruszyłem jak najszybszym lotem w stronę pomiotów. Zacząłem ich zabijać. Zleciałem na dół. Ashuramaru się rozkręcał, a moje ostrze przeklętej katany robiło się coraz bardziej gorące. Jak tak dalej pójdzie, stracę nad nim kontrolę. Pstryknąłem, a na ostrze poleciała niewielka strużka wody, która je ochłodziła. Niezadowolony demon widocznie lekko się wściekł, bo zaczął mi coś gadać w głowie. Nie zwracałem na niego uwagi i nadal walczyłem z pomiotami.

<Neron?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz