Nie czułem nic z wyjątkiem uciekającej ze mnie energii życia.. Stałem nadal w pustce nie mogąc się ocknąć.. jeśli zbyt długo to potrwa Mo może umrzeć.. Zamknąłem oczy i starałem się dotknąć jej umysłu, jej świadomości.. szybko zorientowałem się, iż ktoś nas rozdzielił.. Mimo wszystko próbowałem jakoś się do niej dostać.
----
Otwarłem oczy i szybko się podniosłem, widziałem jak Moyra leży na kolanach Akiry, prawie pozbawiona całej energii, z resztą ze mną nie było lepiej.
-A..Akira daj mi ją-wykrztusiłem to jedynie. Chłopak bez żadnych ale ułożył ją obok mnie, moje oczy spotkały się z jej niebieskimi.
-Nie bój nic, zaraz wszystko wróci do normy.-powiedziałem starając się jakoś pocieszyć moją kochaną Mo, jednak nie miała siły nawet lekko się uśmiechnąć. Mimo wszystko podniosła się i dała radę usiedzieć, spojrzała na mnie, a potem na Akirę.
-Akira, połączenie z Neronem może ci się nie spodobać. Jeśli możesz prosiłabym cię o wyjście.-powiedziała, ja i tak od początku czułem, iż on jej nie zostawi.
-Nigdzie się nie ruszam, nie zostawię cię samej-odparł. Mo westchnęła i obróciła się w moją stronę. Ująłem jej twarzyczkę i złączyłem nasze wargi w długim pocałunku. Czułem więź z moją Mo, czułem jak energia wraca i do mnie i do niej. Nasza więź powstała, była mocniejsza, czułem iż nawet nie do przebicia. Mo przerwała pocałunek i lekko się zaczerwieniła.. reagowała tak zawsze gdy się łączyliśmy, nigdy nic mnie to nie obchodziło..jednak teraz, w tym momencie wyglądała uroczo..
Nie mam prawa tak myśleć, a jednak.. Ucałowałem ją jeszcze w rękę i wróciłem do swojej postaci nadzwyczaj spokojnie. Od razu zyskałem więcej energii, czułem jednak iż Mo dostaje zdecydowanie mniej energii, i długo może potrwać zanim stanie o własnych siłach.
<Akira? Moyra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz