Powiedziałem i zacząłem patrzeć jak... Neron i Moyra się całują. Przełknąłem głośniej ślinę i zacisnąłem pięści. Zamknąłem oczy, ale potem je otworzyłem. Jednak w tej chwili, mój demon zawarł ze mną kontakt, a ja zemdlałem.
~~~
-Dlaczego dajesz dla Nerona całować twoją Księżniczkę?
Zapytał mnie i stanął za mną Ashuramaru. Musiałem jak najszybciej się uspokoić. Nie dam się manipulować dla mojego własnego demona. Ashura zaczął krążyć wokół mnie, szeptając coś o zemście, o wściekłości.
-Ashuramaru. Masz się uspokoić. Nie będę poddawał się tobie.
Demon-wampir pokręcił głową.
-Z mistrzem nie wygram... Jednak pamiętaj, że ja będę zawsze czekał, aż zdecydujesz się poddać mojej mocy.
~~~
Mimo zakończenia połączenia, nadal leżałem nieprzytomny, a dopiero po chwili się otrząsnąłem. Neron wrócił do swojej postaci, a mnie, nadal zżerała zazdrość. Spojrzałem na Mo, a potem spuściłem głowę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz