Wstałam i spojrzałam na czarnowłosego, byłam gotowa już w tej chwili, mimo tego co się wydarzyło.. Rozpierała mnie energia, to trzeba jakoś spożytkować.
~Mogłaś przecież mnie poprosić o pomoc. Również bym cię nauczył ważnych umiejętności-usłyszałam głos Nerona w głowie, od razu na niego popatrzyłam.
-Na twoją pomoc też liczę mój drogi-rzekłam z uśmiechem. Nero zmienił się w człowieka, noo..tak nigdy się do tego nie przyzwyczaję. Odwróciłam wzrok i lekko się cofnęłam, nagle byłam tuż obok Akiry, moje serce przyspieszyło gwałtownie, a na mojej twarzy zagościł szerszy uśmiech.
Cmoknęłam go w policzek i wyjęłam zręcznie jeden z jego mieczy. Ten nawet nie zdążył zareagować. Uśmiechnęłam się do niego.
-Pokaż co potrafisz!-zawołałam wesoło. Byłam gotowa na walkę. Neron stanął obok i zaczął się nam przyglądać, ale największą uwagę zwracał na zielonookiego. Musimy dać mu trochę czasu by mu zaufał. Po chwili Akira wyjął swój drugi miecz i stanął naprzeciwko mnie.
Odparłam jego pierwszy atak, jednak z późniejszymi miałam problemy, musiałam unikać, bądź to on musiał zaprzestać ataku by nie zrobić mi krzywdy. Walczyliśmy już chyba z piętnaście minut, a Akira nadal miał na de mną przewagę, jednak gdy nasze spojrzenia się złączyły, wykorzystałam moment w którym to go rozproszyło i powaliłam go na ziemię, ten jednak szybko mnie chwycił i przeturlaliśmy się po ziemi. Zatrzymaliśmy się, Akira był górą. Pocałowałam go lekko i uwolniłam z uścisku.
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz