12 czerwca 2017

Od Zorino CD Melusine/Reo

No tak..jakiej to reakcji miałem się spodziewać? Ale, żeby aż tak..
Słowa z ust wilczura zaniepokoiły mnie..przyjaciółka Ciernia? Cóż..muszę mieć się na baczności.
-Tak wiem, dziwadło ze mnie-rzekła i spojrzała na wilka-nieprawdaż?-dodała.
Po chwili popatrzyła na mnie i podeszła klepiąc mnie po ramieniu.
-Więc... Wilczy chłopczyku, co Cię sprowadza tu?-zapytała. 
-Nazywam się Zorino, szukałem przyjaciółki. Zobaczyłem ciebie, więc postanowiłem 
się przywitać, to tyle-wyjaśniłem. Już pominąłem to iż nazwała mnie "chłopczykiem", bo to ja jestem tu starszy, ona jest tylko nastolatką.. Ach.. z początku miałem nadzieję, że będę mógł ją oczarować, lecz z dziećmi nie zamierzam się zabawiać. Skłoniłem się i udałem się spowrotem do akademii.
-Miło było poznać-rzuciłem tylko.
---
Udałem się na oddział, może tam kręci się Naxia..kto to wie..
Jednak zamiast jej zobaczyłem zielonowłosego faceta..Reo, to ten z którym ostatnio moja Naxii przesiadywała, ale jej tu nie było. Mimo wszystko postanowiłem podejść.
-Witaj Reo, widziałeś może Naxię?-zapytałem. Chłopak spojrzał na mnie z początku nie wiedząc kto do niego przemówił.
-Naxia wyszła na chwilę, ale od piętnastu minut jej ze mną nie ma.-odpowiedział.
-I nie martwisz się, że coś jej się stało? Szukam jej po całej akademii i jej nie ma!-zawołałem trochę zdenerwowany.. Ja na jego miejscu bym już jej szukał.. Może jestem trochę na jej punkcie przewrażliwiony, ale nie obchodzi mnie to.. Gdyby coś jej się stało nie wybaczyłbym sobie tego. Kiedyś dałem jej słowo, obiecałem sobie że zawsze będę jej chronić.. I zamierzam dotrzymać słowa!
Wybiegłem z oddziału jak porażony, Reo był lekko zaskoczony moim zachowaniem, ale miałem to w nosie.. Nawet nie zauważyłem kiedy Reo się przy mnie pojawił.
<Reo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz