12 czerwca 2017

Od Zuli CD Drake

Zeszliśmy razem do lochów. Ciemność spowijała każdy obszar pomieszczeń..jedynie samotne pochodnie dawały poświatę. Mówiąc szczerze trochę mnie zdziwił wygląd podziemi, cała wyspa objęta technologią, a tu nic a nic się nie zmieniło, co dodawało miejscu charakteru. Ciekawa jestem, czy Sark już trzęsie spodniami, hah będzie miał się czego bać.
- Zula, a ty chcesz brać udział w przesłuchaniu? Zawsze możesz poczekać na zewnątrz..-pytanie Draka ani trochę mnie nie zdziwiło, no może trochę.. Zawsze kiedy miało się odbyć przesłuchanie Varus pytał się czy nie lepiej będzie jeśli zostanę na zewnątrz, ale z czasem pojął, że nie jetem po to by stać i czekać, a jestem po to by wyciągać informacje z gnojów.. Drake również to szybko pojmie, że nie ma do czynienia z niedoświadczoną kobietą.
-Żartujesz sobie chyba. Za nic nie zostawię ci całej zabawy-powiedziałam patrząc na niego, kiedy tylko jego oczy spotkały się z moimi..zapewne wyglądałam jak pomidor.. na szczęście jest tu ciemno! Podążaliśmy dalej korytarzem, aż w końcu zatrzymaliśmy się przy jednej z cel, na jej końcu siedziała zmarniała postać ubrana w podarte szmaty.. Szczerze powiedziawszy na pierwszy rzut oka nie wiedziałam czy siedzi tam Sark, czy może gnój zwany Leo.. Ale już po chwili postać odwróciła głowę w naszą stronę.
-Proszę.. litości! Ja nic nie zrobiłem!-zawołał.. Chyba nie wiedział kim jesteśmy. Podpełzł do krat i spojrzał na nas, po chwili szeroko się uśmiechnął. W tym momencie Drake padł na ziemię..ktoś go pociągnął, szybko zrobiłam unik od ciosu zamaskowanego osobnika. Było ich tu chyba z pięciu..kim oni są? Jednego nie musiałam się domyślać..Przybyli tu by ich uwolnić! Wyciągnęłam miecz i stanęłam gotowa do ataku, kiedy tylko usłyszałam otwierającą się celę zamarłam.
-W końcu, bo już doczekać się nie mogliśmy-usłyszałam.
-A a a, ani kroku a ten przyjemniaczek straci głowę!-odezwał się głos z cienia.. Już po chwili dostrzegłam jego sylwetkę..przytrzymywał Draka, jego ostrze było przy jego szyi. Jak Drake dał się tak załatwić?! Westchnęłam i opuściłam miecz, ale nie zamierzałam go puszczać. Ciągle obserwowałam pozostałe zamaskowane osoby, ale najbardziej skupiałam się na Draku.
<Drake?>
Heh napadł mnie pomysł i co zrobić? HAHA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz