Tak! Nareszcie nadszedł tak wyczekiwany przeze mnie dzień!
Próba Przejścia! Zadecydowałam o tym, że chcę do niej podejść i spróbować moich
sił, czy będę Smoczym Jeźdźcem! Byłam tak bardzo podekscytowana! Rano obudziłam
się tak uśmiechnięta. Od razu wstałam i umyłam głowę. Rozczesałam moje
niebieskie włosy i podeszłam do szafy, myśląc co ubrać. Wreszcie zadecydowałam.
Przedwczoraj uszyłam ten strój. Składał
się z białej, zapinanej na guziki koszuli z krótkimi rękawami, różowego
sweterka do mojej talii. Na szyi miałam fioletowo-różowo-biały krawat, a u dołu
miałam niewielką broszkę z literą ,,m”, którą dostałam kiedyś od mamy. Mój
sweterek był bardzo kolorowy. Były na nim kokardki, przypinki i tym podobne
rzeczy. Do tego ubrałam szarą, marynarską spódniczkę z białymi paseczkami u
dołu oraz białe skarpety z trzema różowymi kokardkami po bokach. Włosy
związałam w dość wysoki kucyk z różową kokardką. Na nogach miałam najzwyklejsze
szare mokasyny. Do kieszeni wsadziłam moją MP3, nie zapominając o narzuceniu na
szyję moich nausznych słuchawek. Uśmiechnęłam się do siebie w lustrze. Rzęsy poprawiłam
tuszem, a usta pomalowałam najzwyklejszym w świecie błyszczykiem. Do kieszeni
sweterka wrzuciłam też opakowanie gum balonowych, które bardzo lubię. Do mojej
nogi podeszła Yuki i Valuretta, które chciały iść ze mną. Uśmiechnęłam się. Pogłaskałam
lisicę i Gudeecu po głowie i się wyprostowałam.
-Czas na spacer po plaży!
---
Wstałam zdecydowanie za późno. Wzięłam moje zwierzaki na
ręce, kiedy wyszłyśmy na łąkę. Spojrzałam za złoty zegarek na moim nadgarstku.
-Kurczę.
Powiedziałam cicho do siebie. Na uszy nałożyłam moje
słuchawki i wsłuchałam się w fale muzyki. Wystawiłam lewą nogę do tyłu i
uderzyłam palcami trzy razy o ziemię, a następnie pstryknęłam. Świat wokół mnie
uzyskał różnokolorowe barwy. Drzewa mieniły się różem, błękitem, fioletem.
Trawa mieniła się zielenią, turkusem i pomarańczą. Wszystko było inne.
Uśmiechnęłam się i ruszyłam biegiem na plażę. Licząc na takie rzeczywiste
sekundy, to by tam nie było nawet jednej, a ona już znalazła się plaży. Zdjęła
słuchawki i wzięła głęboki wdech. Odłożyła Valurettę i Yuki, a sama zaczęła
patrzeć, na już dawno wzeszłe słońce nad wodą. Uśmiechnęła się, wdychając
świeże powietrze i zapach wody. Spojrzała na zegarek. Ma jeszcze chwilę, aby
nacieszyć się tym pięknym widokiem…
---
Mirajane za pomocą Minimum wbiegła do Akademii. Zsunęła z
uszu słuchawki i się uśmiechnęła. Swoją Gudeecu i lisicę postawiła na ziemię.
Valuretta spojrzała na nią i zaczęła biegać wokół niej. Stukot jej kopyt
roznosił się po prawie całym korytarzu. Uśmiechnęłam się i przewróciłam oczami.
Razem z moimi pupilkami poszłam do stołówki. Yuki usiadła za mną, a Gudeecu
patrzyła na każdą osobę ze wściekłością w oczach. Zachichotałam i zaczęłam
posiłek. Z moich słuchawek nadal roznosiła się muzyka, ale na tyle głośna, abym
tylko ja ją słyszała. W miłej atmosferze dokończyłam śniadanie. Nagle podeszła
do mnie Lea.
-Już czas na Próbę Przejścia.
Zadowolona się podniosłam i razem z moimi zwierzakami
poszłam do Sali Prób. Moje podekscytowanie rosło z każdą chwilą.
---
Cała półkolista sala była zbudowana z białego marmuru i miała
przepiękne złote zdobienia. Na środku stało kilkadziesiąt postumentów, na
każdym z nich była złotawa poducha, a na niej Smocze Jajo. Każde było inne,
wyjątkowe na swój własny sposób. Przy pierwszym jaju stali Euros, Adris i
Alarin. Euros dał znak bym podeszła, uczyniłam to, o co mnie poprosili i lekkim
krokiem ruszyłam ku Eurosowi.
-Mirajane. Twoim zadaniem jest podejście do każdego z jaj i
dotknąć tego który da ci znak-wyjaśniła Adris.
Podekscytowana pokiwałam głową i zaczęłam kroczyć obok
postumentów. Ekscytacja brała nademną górę. Kiedy usłyszałam, jak jedno z jaj
zaczyna coś do mnie mówić ruszyłam w jego stronę. Było to białe jajo, które
lekko połyskiwało. Miało ledwo widoczny blask. Podeszłam do jaja i dotknęłam
jego. Spojrzałam na Adris, która się do mnie uśmiechała. Na moją twarz wstąpił
banan szczęścia. Udało mi się! Jestem Smoczym Jeźdźcem! Rozpierała mnie duma!
Ten smok z pewnością będzie odwzorowaniem mojej duszy! Jestem taka szczęśliwa!
<Adris?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz