18 czerwca 2017

Od Ariany CD Mirajane

Prawdę mówiąc, mi również miło się spędzało z nią czas. Taka przyjemna odmiana, po wszystkich tych akcjach, w końcu mogłam skupić się na czymś innym niż na tym kto gdzie kiedy zaatakuje..
Myślałam, że się z nią nie dogadam, ale jest to miłe zaskoczenie, że rozumiemy się i czuję się w jej towarzystwie bardzo dobrze. Może i lepiej, że nie poszłam razem z Drakiem i Zulą na przesłuchanie, tak to być może nie natknęłybyśmy się na siebie.
---
Aven mając już dosyć wody ułożył się na trawie i zaczął wygrzewać się w słońcu, szybko jego futro stało się suche, ja również już wyszłam z wody, przydało by się wyschnąć. Ułożyłam się obok Avena i oparłam głowę na jego grzbiecie, spojrzałam na Mirajane.
-Chodź, on nie ma nic przeciwko, zawsze pozwala mi tak leżeć, więc nie będzie zły jeśli i ty dołączysz- zaproponowałam dziewczynie. Słońce grzało każdy kawałek mojego ciała, było mi przyjemnie, jeszcze te ciche pomrukiwanie tygrysa.
<Mirajane?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz