5 czerwca 2017

Od Oktaya Cd Black Arrow / Falcom




Arrow i Falcom kłócili się między sobą, zaś ja postanowiłem przyjrzeć się maszynom, do których podłączeni są śpiący. Już po wstępnych oględzinach mogę śmiało stwierdzić, iż ktoś majstrował przy mechanizmie głównym. Olałem Arrow i jej przyjaciela. Zdecydowałem, że inaczej to załatwimy. Jak na razie wstrzymamy się z dostaniem do świata snów.
Zbliżyłem się do łóżka, na którym leżał młody, białowłosy mężczyzna. Jedynie on był w na tyle dobrym stanie, by móc spokojnie pogrzebać przy jego aparaturze. Ta ruda, jak tylko bym zaczął coś robić u niej, umarła by bankowo. Z moją siostrą to nie wiem jak by zareagowała. Jej zdolności umysłowe może i by dały radę ją uchronić przed tym, co zamierzam, jednak u Sorayi w grę wchodzi jeszcze jej umiejętność. Mogłaby wysadzić korki w całym budynku, uśmiercając siebie i resztę.
Tego to my z pewnością nie chcemy.
Przypatrzyłem się temu gościowi dokładnie, co razem z moją siostrzyczką jest zakładnikiem Ciernia. Przypomina mi kogoś, ale nie mogę sobie przypomnieć kogo. W końcu jednak dałem za wygraną. Liczy się czas. Im dłużej są tam uwięzieni, tym bardziej mogą ucierpieć. Zbyt długie spanie sprawi, że zaczną chorować. Przecież nie jedzą, nie piją, nie ruszają się. Większość ich funkcji życiowych może zostać poważnie zachwiana, a to niebywale niebezpieczne.
Trzeba ich ratować, to nie podlega żadnym dyskusjom. To, co teraz powiem może zabrzmieć.., niewłaściwie, ale taki jest cel mojej i Sor misji: nie wolno dopuścić do przejęcia przez Ciernia władzy nad Eter. Ta wsypa jest najważniejsza. Nie może dowiedzieć się, kto jest strażnikiem korony. On i tak chce mieć Sor po swojej stronie, ale jak dowie się, że to jej ojciec przekazał ten obowiązek, będzie robił wszystko, by zmusić ją do mówienia.
Tak samo jak pozostałe jego cele. Z pewnością są to jednostki wybitne. Przedstawiciele wymierających magii, właściciele najrzadszych talentów z całego świata.
Ogółem mówiąc ci, którzy byliby w stanie przeciwstawić się Cierniowi.., i go pokonać.
Matayas i Soraya mieli rację. W sumie to już od dłuższego czasu podejrzewaliśmy, że właśnie o to chodzi naszemu wrogowi. Jednak ja sam nie spodziewałem się, że on uderzy tak szybko.
To wszystko toczy się za szybko.
Zacząłem przyglądać się temu, co dzieje się na monitorach i wtedy dostrzegłem, jak pomiary tego białowłosego gościa zaczęły się zmieniać, wręcz wariować. Zaalarmowany spojrzałem na odczyty mojej siostry, które reagowały niemal identycznie... Zaraz zaraz... Ponownie spojrzałem na ekran, który pokazywał nam, co dzieje się w świecie snów. Gościu uklęknął obok mojej młodszej siostry, która wyciągnęła do niego zakrwawioną dłoń. On chwycił ją pewnie.
-- Soraya, co ty robisz? -- spytałem na głos zszokowany. Byłem w totalnym szoku. Domyśliłem się od razu, co tamta dwójka planowała zrobić i jakoś nie mieściło mi się to w głowie. Falcom i Arrow przestali się kłócić i zagapili się na mnie. Wyczułem to raczej, ponieważ stałem tyłem do nich.

< Arrow? Falcom? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz