9 czerwca 2017

Od Naxii

Nie mogłam uwierzyć w to co powiedziała Adris. Sama Gwiezdna Smoczyca mnie wybrała na swoją Jeźdźczynię.. Gładziłam jajo uśmiechając się szeroko, nie miałam pojęcia czy w ogóle mam szansę, by któreś mnie wybrało, a tu proszę! Jestem pierwszą Wilkokrwistą, która przeszła próbę przejścia.. Gdy tylko Zorino się o tym dowie, to chyba padnie.. Ciekawa jestem, czy on już przeszedł swoją próbę, czy jeszcze czeka na odpowiedni moment.. Chodź ja miałam poczekać jeszcze, ona sama postanowiła mnie wybrać.. I mam już nawet dla niej imię, może i nie jest zbyt orginalne, ale pasuje jej jak ulał. Popatrzyłam na piękne jajo mieniące się srebrno błękitną poświatą.
-Stellar-szepnęłam. Schowałam ją delikatnie do torby, na szczęście się w niej zmieściła.
*-*-*-*
Kierowałam się na oddział gdy nagle coś, a raczej ktoś we mnie uderzył. Znaleźliśmy się na podłodze, kaptur z mojej głowy opadł ukazując moje wilcze uszy. Ujrzałam złotookiego blondyna, który był równie zaskoczony co ja. Oboje nie patrzyliśmy gdzie idziemy, no cóż..
Facet wstał i podał mi dłoń, pomógł mi wstać, oczywiście mierzył mnie badawczo wzrokiem.. Był lekko mną zaciekawiony, było to od razu widać.. Może nie widział jeszcze wilkokrwistych? Wszystko na to wskazywało. Uśmiechnęłam się lekko.
-Przepraszam, nie patrzyłam gdzie idę. Nazywam się Naxia.-przeprosiłam mimo wszystko i postanowiłam się z nim przywitać.
<Leonard?Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz