Kiedy tylko Saki osunęła się na podłogę, zareagowałam natychmiast. Coś było nie tak.. kiedy jej dotknęłam była cała zimna, lecz nie mogę stwierdzić czy jest tak na prawdę..moja temperatura jest o wiele wyższa od jej.. Uklęknęłam przy niej i starałam się podtrzymywać z nią kontakt, nie mogłam pozwolić by straciła przytomność.
-Saki! Saki proszę!-wołałam, dziewczyna patrzyła na mnie, jednak nic nie odpowiadała. Spojrzałam na chłopaka obok.
-Czego stoisz?! Idź po kogoś!-zleciłam mu.
<Yurii? Saki? Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz