Siedziałem spokojnie, czekając, aż Melusine albo Issirs
zaproponują temat rozmowy. Niestety, nie jestem dobry w takich rzeczach i niech
to nikogo nie dziwi. Kiedy Melusine usiadła i zaczęła proponować spacer,
uśmiechnąłem się.
-Jak dla mnie super.
Posłałem dziewczynom miły uśmiech. Przeciągnąłem się i wstałem.
Podałem dla Melusine dłoń. Kuro wskoczył na moje ramię, a Amaimon wstał i się
wyciągnął.
-Tak. To dobry pomysł.
Powiedziała Issirs. Posłałem jej miły uśmiech, abym nie
wyszedł na buca. Lubię się uśmiechać i tego nic nie zmieni. Kuro miauknął i
spojrzał na Issirs. Poczułem, jak jego dwa ogony miotają się po mojej szyi.
Amaimon zaczął krążyć wokół moich nóg. Eh… Niecierpliwe zwierzę.
-Myślę, że plaża to dobry pomysł. A wy? Gdzie chcecie iść?
<Melusine? Issirs?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz