Po tym bardzo interesującym spotkaniu ruszyłyśmy dalej do domu Sorayi. Idąc rozglądałam się z zaciekawieniem dookoła.
- łał... tu jest pięknie! - co chwilę się czymś zachwycałam - byłam już w wielu miejscach, ale w tej części Dragoso jeszcze nigdy. W sumie to do niedawna nawet o tym miejscu i tej Akademii nawet nie wiedziałam.. - stwierdziłam. Wtedy przypomniał mi się dom i moja rodzina - wiesz? Za tę gościnność i ja będę musiała cię kiedyś zabrać do swego domu, serio.
<Soraya?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz