22 kwietnia 2017

Od Oriona CD Soraya/Winry

Szedłem wąskimi uliczkami miasta czytając moją ulubioną książkę. Niedawno zacząłem, więc akcja dopiero się rozkręcała. Już miało dojść do spotkania głównych bohaterów gdy nagle przerwał im głośny wrzask. A właściwie to mi przerwał.
Ze spokojem uniosłem wzrok znad powieści. Nieco mnie zaskoczył widok jaki ujrzałem. Wszędzie panoszyły się parszywe sługusy Cienia. Ludzie uciekając przed nimi biegali gdzie popadnie.
-Szkoda... łajzy w najlepszym momencie mi przerwały- westchnąłem i schowałem książkę do torby. Wyciągnąłem z pochwy na plecach mój wielki miecz.
-No cóż... Nie będzie mi was żal- ruszyłem do ataku.

***

Nie wiem ile już przebyłem po drodze zabijając wiele tych obrzydliwych stworów. Włosy z powodu krwi przybrały szkarłatną barwę. Mój strój miał się nie lepiej, a nawet gorzej.
W pewnym momencie ujrzałem dwie nastolatki otoczone przez sługi Cienia.
Całkiem nieźle sobie radziły. Jednak... chyba im pomogę.
-Pomóc młodym damom?

<Soraya? Winry?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz