17 kwietnia 2017

od Antonia (Próba przejścia)

Szedłem pewnym krokiem przez budynek Akademii. Byłem pewny tego, że smok mnie wybierze. Innej opcji nawet nie miałem zamiaru dopuścić. Od dyrcia dostałem numer swego pokoju gdzie udałem się by zostawić swe miecze. Muffin, który cały czas drzemał owinięty wokół mej szyi zeskoczył na łóżko i na nim się skulił. Ah te koty, zawsze mnie zadziwiają.
- dobra amigo, zaczekaj tu chwilę, nie długo wrócę z nowym kompanem - powiedziałem do kota i wyszedłem z pokoju.
...
Wchodząc do komnaty, w której miała się odbyć próba przejścia rozglądałem się wszystko dokładnie oglądając. Pomieszczenie było wielkie. Szybko dostrzegłem rząd postumentów a na każdym z nich, na poduszce znajdowało się jajo. Przy pierwszym stali Adris i Euros.
- pozwól, że wyjaśnię ci co masz zrobić - powiedziała kobieta. Jej głos brzmiał melodyjnie a za razem poważnie.
- zamieniam się w słuch - powiedziałem z lekkim ukłonem.
- musisz przejść obok każdego z jaj. Kiedy smok cię wybierze, połóż rękę na jajku powiedziała ze spokojem.
- na życzenie - odpowiedziałem z uśmiechem i powoli zacząłem iść. Nie doszedłem do końca gdy usłyszałem swe imię. Trudno to opisać. Ten głos.. nie wiem czy można to było nazwać głosem, ale dokładnie rozumiałem, że mówi moje imię. Stojąc w miejscu popatrzyłem na jajo przede mną i położyłem delikatnie rękę na skorupce, tak jak wcześniej prosiła ta piękna Elfka.

<Adris?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz