Moja smoczyca przybliżyła swój wielki łeb, dzięki czemu mogłam ją pogładzić po jej kryształowych, czarnych łuskach. Uśmiechnęłam się do jaszczura, ta odpowiedziała mi jedynie pomrukiem. Cała Nicris...
- Chcesz się ze mną udać w pewne miejsce? Będziemy mogły spokojnie porozmawiać. Nikt nie będzie nam przeszkadzać. - Spytałam dziewczynę. Ona zastanowiła się przez chwilę, po czym zgodziła się.
- Ok. Zobaczysz, spodoba ci się.
- Chcesz się ze mną udać w pewne miejsce? Będziemy mogły spokojnie porozmawiać. Nikt nie będzie nam przeszkadzać. - Spytałam dziewczynę. Ona zastanowiła się przez chwilę, po czym zgodziła się.
- Ok. Zobaczysz, spodoba ci się.
***
Zabrałam na tyły domu. Libby oglądała wszystko z zainteresowaniem, jednak tam, gdzie zamierzałam ją zaprowadzić jest o wiele bardziej interesująco. Po drodze, za pomocą telepatii poleciłam swojej smoczycy, by szybciej dotarła w tajemnicze miejsce, do którego zmierzałyśmy z Lib.
- Dokąd idziemy? - usłyszałam za sobą głos dziewczyny.
- Zadajesz dużo pytań, wiesz? - Obróciłam w jej stronę uśmiechając się od ucha do ucha. - Spokojnie, spodoba ci się - powtórzyłam drugi raz.
Prowadziłam ją już przez las. Wyczułam lekki niepokój od Libby, jednak tak jak jej powiedziałam, spodoba się jej tam. Jakiej kobiecie by się tam nie spodobało... Stanęłyśmy u wejścia do podziemnych jaskiń. Muszę przyznać, iż zaraz po świecie Simona jest to moje drugie ulubione miejsce. Szarowłosa stanęła przed ciemnością, wejściem do podziemnych tuneli z nieprzekonaną miną. Nic więcej już nie mówiąc, złapałam ją za ramię i lekko popchnęłam w stronę ciemnicy. Usłyszałam jak Lib przełknęła głośniej ślinę. Zrobiłyśmy w ciemność kilka kroków, a po chwili rozbłysło delikatne światło z kryształów, które ukazało nam dalszą ścieżkę.
- Chodź, nie bój się - rzekłam do dziewczyny, a echo mojego głosu odbiło się kilka razy od ścian pokrytych kryształem.
Po kilkunastu minutach dotarłyśmy na miejsce. Do podziemnych kryształowych komnat, w których znajduje się legowisko mojej Nicric, oraz gorące źródła. Gdy pierwszy raz tu trafiłam byłam zdziwiona faktem, że to w ogóle tu jest, i że nikt nie wie o istnieniu tego miejsca.
- Witaj w naszych małych, prywatnych gorących źródłach! Wszystko, co tu widzisz, a mam na myśli te kryształy, są magiczne. Wyczuwają energię i reagują na nią, stąd to światło. Poza tym, Nicris przerobiła tę jaskinię tak, bym mogła sterować kryształami wedle własnego uznania. - Podeszłam bliżej do źródła i zaczęłam się rozbierać. - Wskakuj, woda jest idealna.
< Libby? Mała kąpiel? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz