2 grudnia 2018

Od Avena CD Mirajane


Patrzyłem przed siebie i widziałem piękny widok, patrzyłem na Mirajane i widziałem mój cały świat. Pomyśleć, że kiedyś co chwila spędzałem czas z inną. Teraz nie mogę tak zrobić. Ba, nawet nie umiałbym. Mira zmieniła bestię na lepsze. Już nie wyobrażam sobie bym mógł żyć tak jak kiedyś. 
Jednak by było dobrze... by było najlepiej muszę znaleźć medalion, jeden kawałek nie wystarczy. Chcę mieć je wszystkie i zapanować nad klątwą, która męczy mnie i moje rodzeństwo już tyle lat. 

***

Kiedy otworzyłem oczy było już ciemno, Mira spała tuż przy mnie, ale czułem kogoś jeszcze. Gdzieś tu ktoś był. Szturchałem dziewczynę by się zbudziła, lecz nawet nie drgnęła. Zaryczałem cicho i nadal nic. Moje serce momentalnie przyspieszyło, skoczyłem na równe łapy i zacząłem budzić na wszelkie sposoby Mirę, lecz nic.. Co się do kurwy dzieje?!
- Twoja lala już unieszkodliwiona, teraz możemy załatwić sprawy sprzed lat. Będę miał twój łeb - usłyszałem głos tuż za sobą, a kiedy się odwróciłem nie zobaczyłem niczego. Poczułem podmuch powietrza, a potem już tylko wielki ból w głowie. Potem nic... 
Pustka.


< Mirajane? >
Nuda mnie się więc coś wymyśliłam, nie wiem co się tu dzieje, może będziesz miała pomysł XD


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz