Oznajmienie Angeli mnie rozśmieszyło, oboje nas rozśmieszyło.
Muszę jednak przyznać jej rację, to fakt że jestem dość wiele od niej wyższy, jest przy mnie taka drobniutka i malutka, piękna.. znaczy tak.. podobna do Agaty.
Westchnąłem i ogarnąłem się szybko z myśli. Tańczyliśmy dość spokojnie, z czasem aż muzyka stała się bardziej taneczna, w tedy słynny Awisin wkroczył do akcji i pokazał na co go stać.
Angela była zachwycona tym jak ją prowadziłem w tańcu, jak podrzucałem, okręcałem i łapałem zręcznie i w rytm, ani jeden włos nie miał prawa jej spaść przy mnie z głowy.
Popisy taneczne przerwał koniec piosenki, wraz z początkiem melodii do wolnego wszyscy na sali wzięli swe partnerki i tańczyli. Niebieskooka zaczynała odchodzić na bok myśląc, że to koniec naszych tańców, jednak ja złapałem ją za dłoń i przyciągnąłem.
-Zatańczysz?-zapytałem. Ta lekko się zarumieniła dając swoje dłonie za mój kark, a gdy objąłem ją w talii ta jeszcze bardziej się spięła. Przyciągnąłem ją bliżej jak było potrzeba.
-Nie masz się czego denerwować, nic ci nie zrobię-rzekłem pewnie.
<Angela?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz