24 lipca 2017

Od Moyry CD Akira

Kim jest ten mężczyzna? Nie wiedziałam nic..
Krzyki spowodowały iż zrobiłam się czujniejsza, co się dzieje?
Spojrzeliśmy przez okno, a tam.. setki..jak nie tysiące pomiotów grasujących w miasteczku.
Przeszły mnie ciarki, lecz również nabrałam ochoty do walki.
~Mo, nawet o tym nie myśl, jesteś jeszcze za słaba-ostrzeżenie Nerona nie zrobiło na mnie wrażenia.
Akira również wyglądał na gotowego do walki. Podeszłam i chwyciłam go za dłoń.
-Bądź ostrożny-szepnęłam całując go tym razem bardziej namiętnie. Widziałam ten jego uśmieszek, a kiedy odsunęłam się od niego, ten chwycił mnie i raz jeszcze pocałował.
-Zawsze uważam-rzekł i zniknął za drzwiami.
Stałam tak w bezruchu, dlaczego tak na mnie działa jego dotyk?
Narkotyk, którego nigdy nie odstawię.
-Neron idziemy walczyć?-zapytałam retorycznie, bo tak na prawdę nie widziałam innego wyjścia. Nie chcę siedzieć bezczynnie w pokoju, gdy inni narażają życie w walce. Zostałam teraz, ponieważ nie chcę by Akira zamartwiał się, że coś mi się stanie, a tak myśli że jestem w komnacie pod czujnym okiem Nerona. Nie chcę go denerwować, ale też musi zobaczyć jaka jestem na prawdę.
Neron zmienił się w człowieka i przyciągnął do siebie. Co się z nim ostatnio dzieje?
-Nie pozwolę cię skrzywdzić. Możesz zostać, a ja pójdę walczyć?-powiedział patrząc mi w oczy.
Zaśmiałam się cicho.
-Chyba sobie żartujesz.-odparłam. Ten spuścił głowę i westchnął podając mój biały miecz.
Dobyłam go i przećwiczyłam parę ciosów. Tak dawno nie miałam go w ręku.
Wybiegłam z komnaty gotowa do boju.
<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz