Kiedy Akira mnie podniósł poczułam lekki strach, ale szybko go stłumiłam.. Przecież to nadal mój czarnowłosy..mój książę..
Przecież wiem, że go kocham..nie mogę się oszukiwać..zdobył moje serce i już nic tego nie zmieni.. Ale co ja mam na to poradzić? Poddać się miłości? Czy zapomnieć..oddać się w ręce przyszłego małżonka? Może uciec od wszystkiego. Ale jedno było pewne, teraz jestem w ramionach Akiry i nic innego mnie nie interesuje.
<Akira?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz