Spojrzałam raz jeszcze na Akirę.. Przesadził?! To chyba ja tu przesadzam..jak ja się w ogóle zachowuję? Jakbym straciła dla niego głowę! Tak być nie może..to za szybko i.. jest to niebezpieczne? Sama nie wiem co mam teraz robić.. Akira myśli że to wszystko przez niego..ale nie.. on był po prostu miły.. To ja sobie ubzdurałam coś innego..i znacznie większego. Nie mogę tak postępować, co by Merigold powiedziała? Co by powiedział.. nie ważne.. Co dopiero od niego uciekłam.
~Wiesz doskonale, że nie możesz sobie tego robić. Nie możesz się zakochać, bo będziesz cierpieć. Jesteś już zaręczona, pamiętasz?-słowa Nerona poraziły mnie jak błyskawica.. Ból i żal, który teraz czułam rósł z każdą chwilą..
-Ja nie mogę.. nie mogę tak dłużej..-rzekłam..a po moich policzkach znów poleciały łzy. Czarnowłosy jak strzała znalazł się przy mnie i chwycił za ręce patrząc mi w oczy, ale ja chciałam uciec od jego wzroku..co mi się nie udało.
-Co się stało?-zapytał.

-Nie mogę tak! Nie mogę tak dłużej!-zawołałam przytulając się do niego. Ten zaskoczony objął mnie..poczułam jego ciepłe dłonie. Jak mogę czuć coś takiego..skoro jestem już zaręczona? Nie wolno mi tego poczuć do niego... Nie mogę!
<Akira?>
Hah się porobiło, bo Wolfiś zrodził się pomysł hah
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz