Tak cieszyłam się, że to wszystko już się skończyło..że wracam do rzeczywistości, że nie będzie już tak źle.. Będę mogła przytulić Tsu, tak się za nim stęskniłam.. Moja Stelmarii zdążyła już dorosnąć, jestem ciekawa jak wygląda. Zamknęłam oczy gotowa do wybudzenia, gdy nagle zostałam porażona ostrym bólem, który paraliżował mnie od stóp do głowy. Padłam na ziemię ze łzami w oczach.
~Nie uwolnisz się ode mnie!-głos w głowie powodował nieziemski ból. Cierń włamał się do mojego umysłu, wiedział doskonale, że jestem teraz zbyt słaba by się obronić.. Podle to wykorzystał.
Czułam jakby ból zżerał mnie od środka. Walczyłam z nim jak mogłam, chciałam go wypchnąć z mojego umysłu, zabarykadować do niego wejście..postawić tysiące murów.. Tylko by dał mi spokój!
-Czego ode mnie chcesz?!-zakrzyczałam. Cierń odpuścił na trochę, pozwalając mi odetchnąć..
~Ty nie wiesz?! Masz czelność się pytać?! To przez Ciebie i twoją rodzinkę odebrano mi klucz! Ty i twoja siostra Avella pożałujecie!-wołał w mojej głowie. Siostra? Naparłam na niego z całych sił, odpuścił sobie.. Ale wiem, że to tylko na chwilę.
-----
Czułam ciągły przeszywający mnie ból.. nie miałam sił ruszyć nawet palcem. Serce biło mi masakrycznie szybko, i nie miało nawet ochoty zwolnić. Kiedy otworzyłam oczy zobaczyłam twarz Kaio, po moich policzkach spłynęły łzy.
-Alora..-szepnął uśmiechnięty i otarł moje łzy.
Już wiedziałam, że żyję.. To się skończyło.
<Ktoś?>
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń