23 lipca 2017

Od Akiry CD Moyra

Moyra chwyciła mocno moją dłoń. Kochana. Nie jestem pewien, czy mogę powiedzieć jej o Ashuramaru. Spojrzałem na Nerona z lekko zmrużonymi oczami. Zazdrość. Pojęcie względne, ale... Jakieś jest.

-Akira, wiesz, że cię kocham. Nie masz się czym martwić, to było konieczne, tak przebiega połączenie z Seonem. Zawsze będę z tobą i za żadne skarby cię nie opuszczę. A teraz powiedz co się dzieje.

Powiedzieć? O tym, że mam przeklętą broń? Mogę kiedyś stracić kontrolę i zabijać każdą żywą istotę na mojej drodze? Moja demoniczna forma zabije wszystko, co się rusza, bez wyjątku. Słabe, silne, małe, duże, czy też takie urocze, jak moja kochana Moyra. Spuściłem głowę i spojrzałem na rękawiczkę. Zacisnąłem po chwili pięść.

-Moja katana. Ta, na której rękojeści ciągle mam dłoń, jest przeklęta. Ashuramaru. Demon-wampir, którego dusza została zapieczętowana w ostrzu. Przejmuje nade mną coraz większą kontrolę. Wściekłość, zazdrość, pycha. Wszystkie te cechy pobudzają go, a wtedy, mogę stracić nad sobą kontrolę... Już na zawsze. Z tego co wiem, powrotu z tego stanu nie ma... Nie chcę ci zrobić krzywdy...

Powiedziałem i zakryłem oczy jedną dłonią. Czułem słone łzy, których nigdy nie wylewam, a teraz? Czuję, że jeszcze to nie koniec moich zmartwień. Zło czycha na każdym kroku, a ja postanowiłem sobie jedno...

Nie dam skrzywdzić Moyry pod żadnym pozorem, choćbym miał oddać za nią swoje marne życie, czy też musiałbym być zmuszony do niekontrolowanej formy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz