2 lipca 2017

Od Akiry CD Moyra

Wysłuchałem uważnie dziewczyny... Teraz już rozumiałem, dlaczego Neron był taki na dystans. Ślub... Ona jest przeznaczona innemu mężczyźnie. Widząc, że płacze, otarłem jej łzy z policzka i lekko objąłem. Dalej słuchałem. Byłem lekko smutny. Czułem, że dziewczyna może się mnie bać... Gdy zakryła twarz dłońmi, przegryzłem wargę, bo zmartwił mnie jej stan. Chwyciłem jej dłonie i spojrzałem prosto w oczy.

-Księżniczko... Mam nadzieję, że mnie się nie boisz? Mówię ci to prosto z serca, nie oszukałbym ciebie... Nigdy... Uwierz mi.

Powiedziałem i przyłożyłem jej dłonie do mojej klatki piersiowej, w miejscu, gdzie znajdowało się serce. Mój puls był szybszy... Miałem nadzieję, że Moyra przestanie się bać. Nadal spoglądałem w jej błękitne oczy. W myślach powtarzałem, aby mi uwierzyła... Nie oszukałbym jej... Nigdy... Nie potrafię. Nadal lekko ściskałem jej dłonie, leżące na mojej klatce piersiowej. Zależy mi na mojej Księżniczce...

<Moyra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz