Soraya i Drake byli jak partnerzy w akcji, bratnimi duszami.. Przypominają mi trochę Black Arrow i Falcoma, którzy bez siebie by nie wytrzymali długo..Przypominali również Varusa i mnie.. Swego czasu działaliśmy jak drużyna, para której nikt by nie rozdzielił, para nie do pokonania..Jednak Varus wpadł w zasadzkę i został zmuszony do służenia Cierniowi, jest pod wpływem jego czaru tak jak większość jego sług.. Kiedyś na pewno go od tego uwolnię..
W pełni rozumiałam Draka..kochał kobietę, która traktowała go jak brata, nie jak kogoś z kim można spędzić resztę życia.. Drake złapał mnie za ramiona i przysunął do siebie..przytulił mnie..
-Jesteś wyjątkowa Zuzu. Chciałbym także się w tobie zakochać. Jeśli nie uda mi się zdobyć mojej Sor, to proszę, rozkochaj mnie w sobie...-te słowa sprawiły, iż ujęło mi mowę.. Przełamałam w sobie tę chęć odepchnięcia od siebie Draka, by ochronić się przed tym uczuciem i również go objęłam, jednak nic nie mogłam z siebie wydusić.. Ariana stała i patrzyła na nas zszokowana, ale i zafascynowana..co trochę do niej nie podobne..
Postanowiłam, że mimo wszystko pomogę Drakowi spełnić jego pragnienie zdobycia Sorayi.. Puki co trudno mi było myśleć o tym co będzie, jeśli nasz plan się nie powiedzie... Czy będę starać się go w sobie rozkochać? Może do tego czasu mi przejdzie? A może nie będę miała serca by to robić?
Jedno jest pewne, na pewno mu pomogę i będę obok niego zawsze.
<Drake?Ariana?>
Ależ się porobiło.. HAHAHA. Ciekawie ciekawie, no nie powiem :D
W pełni rozumiałam Draka..kochał kobietę, która traktowała go jak brata, nie jak kogoś z kim można spędzić resztę życia.. Drake złapał mnie za ramiona i przysunął do siebie..przytulił mnie..
-Jesteś wyjątkowa Zuzu. Chciałbym także się w tobie zakochać. Jeśli nie uda mi się zdobyć mojej Sor, to proszę, rozkochaj mnie w sobie...-te słowa sprawiły, iż ujęło mi mowę.. Przełamałam w sobie tę chęć odepchnięcia od siebie Draka, by ochronić się przed tym uczuciem i również go objęłam, jednak nic nie mogłam z siebie wydusić.. Ariana stała i patrzyła na nas zszokowana, ale i zafascynowana..co trochę do niej nie podobne..
Postanowiłam, że mimo wszystko pomogę Drakowi spełnić jego pragnienie zdobycia Sorayi.. Puki co trudno mi było myśleć o tym co będzie, jeśli nasz plan się nie powiedzie... Czy będę starać się go w sobie rozkochać? Może do tego czasu mi przejdzie? A może nie będę miała serca by to robić?
Jedno jest pewne, na pewno mu pomogę i będę obok niego zawsze.
<Drake?Ariana?>
Ależ się porobiło.. HAHAHA. Ciekawie ciekawie, no nie powiem :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz