Patrzyłam na jajo z szerokim uśmiechem. Teraz byłam absolwentką tej o to akademii! Tylko... Co z Aztusem. No nic, pięknie podziękowałam i wyszedłam, a potem zaczęłam się martwić o Aztusa. Zeszłam na dół i wyszłam przed Akademię, gdzie leżał znudzony wilczur. Podeszłam do niego i pogłaskałam go po głowie.
- Jaki smok Cię wybrał? - spytał zaciekawiony. Uśmiechnęłam się nikło.
- Smoczyca Magmy... - odrzekłam.
<Ktoś? Jak będę sama to będzie nudno i wy gy ly XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz